Wrzesień, choć jest dziewiątym miesiącem w kalendarzu, to jednak ze względu na rozpoczynający się rok szkolny ma w sobie coś z początku…. Zatem początek września jest dobrym momentem, by wystartować z naszą stroną internetową i z blogiem na niej się znajdującym.
Witaj Drogi Gościu w naszych wirtualnych progach! Rozgość się i czuj się u nas dobrze!
Jesteśmy w miejscu, które nazywa się aktualności. Ale żeby jakieś aktualności mogły zaistnieć, musi być jakaś historia.
Dzisiaj będzie trochę o historii. A historia charytatywnej działalności naszej parafii jest długa i bogata w wiele dobrych zdarzeń.
Odkąd pamiętam Parafialny Zespół Charytatywny pod okiem Braci działał i realizował Jezusowe wezwanie do pomagania sobie nawzajem.
Od wielu lat działa u nas bank żywności, od wielu lat współpracujemy z Caritas Polska i od wielu lat uczymy się wrażliwości na potrzeby innych ludzi. I w sumie nie ma w tym nic dziwnego, bo przecież troska o Ubogich to kwintesencja zakonnego charyzmatu gospodarzy tego miejsca.
Nie pamiętam dokładnie od ilu lat jestem zaangażowana w pracę zespołu charytatywnego, nie pamiętam też, jak długo jestem za tę pracę główną odpowiedzialną. W sumie to nie jest ważne. To tylko liczby.
Ważne jest to, że od jakiegoś czasu widząc ogrom biedy, nie tylko materialnej, ale i duchowej, w naszych sercach rodziło się wielkie marzenie o miejscu, które teraz na naszych oczach powstaje i które już teraz – choć póki co gotowy jest tylko fundament – bardzo nas cieszy i mobilizuje do jeszcze intensywniejszych wysiłków, by nasze FOPU powstało jak najszybciej…
Napisałam „tylko fundament”, ale przecież wiem jak bardzo kluczową rolę fundament odgrywa!
Chcemy budować i budujemy na skale!
Często nas pytają ludzie skąd wziął się pomysł na budowę naszego ośrodka….
Pomysł wziął się prosto z nieba… tak to widzę.
W ostatnią niedzielę sierpnia, jak co roku, obchodziliśmy nasz parafialny odpust. Pięknie Brat Kryspin mówił o naszym patronie – świętym Ludwiku…. Jak tak słuchałam tego co mówił, jak przypominał nam ile troski i zrozumienia dla sobie współczesnego świata miał święty Ludwik, to sobie uświadomiłam, że to chyba właśnie on – patron naszej parafii uznał, że pod jego troskliwym i pełnym, zrozumienia dla ludzkiej nędzy okiem musi powstać FOPU. Franciszkański Ośrodek Pomocy Ubogim.
Tak więc Ludwiku dziękujemy za Boże natchnienie!
Ostatni tydzień był czasem intensywnej pracy na naszej budowie. Na fundamencie wyrosły mury… Widać już gdzie będą drzwi i okna… Ten widok to wielka radość! Robiąc zdjęcia wzruszenie mi bardzo podchodziło łzą do gardła…. Patrzyłam przez te nowo wymurowane okna prosto w niebo… Święty Ludwiku jesteśmy tutaj…. i zrobimy wszystko co w naszej mocy, byś widząc nasze działania uśmiechał się do nas serdecznie…. Idziemy z Tobą. Po swoje marzenia. Dla Ubogich.
(ap)

